Morskie opowieści...


Nadmorski klimat zdecydowanie ma w sobie pewną magię.

Na pewno niejedna osoba marzy o otulonych zachodzącym słońcem kadrach, z własną Rodziną w roli głównej. Pełnych ciepła i Miłości.

By, gdy przyjdzie jesień, móc się ogrzać ich widokiem, przeglądając karty albumu. Przywołać słońce i wspomnienia. Mieć zawsze przy sobie namiastkę lata.


Zapraszam Cię dziś do obejrzenia takiej Historii. O Rodzinie. O Miłości i o zachodzącym słońcu w ciepły, sierpniowy wieczór.


Na tło naszej opowieści wybraliśmy moją ulubioną, kameralną plażę. Zawsze doradzam Wam w wyborze miejsca. Mieszkam nad morzem przez całe życie, stąd znam wiele plaż wolnych od parawanów i budek z plastikowymi akcesoriami made in China.


Wybieram miejsca spokojne. Żebyście czuli się swobodnie. Żeby dzieci mogły biegać. Bo nasze spotkania to przede wszystkim dobra zabawa.


Tylko w taki sposób, poprzez zabawę i wspólne aktywności, powstają najszczersze, niewymuszone emocje. To jest mój sekret na naturalność na zdjęciach. Wyglądacie, jakbyście świetnie się bawili- bo właśnie tak jest.


A ja cały czas jestem obok. Podpowiadam Wam, co i jak będziemy robić. Wymyślam zabawy, które pomogą mi uchwycić prawdziwą czułość i Rodzinną Miłość.


I takich Was zapisuję- kochających, czułych, otulonych letnim słońcem i delikatnym, ciepłym wiatrem.